SEOłtys

Sołectwo widoczności

Rządzimy w wynikach.

Pozycjonujemy strony, prowadzimy Google Ads i dbamy o to, żeby firma była widoczna także tam, gdzie ludzie pytają asystenta, a nie tylko klikają niebieski link.

Gdy już rośniecie, dokładamy stronę, szybkość, automatyzację i integracje. Najpierw widoczność.

  • Audyt na start, bez zobowiązania
  • Strategia, nie zestaw zaklęć
  • Po polsku i do rzeczy
Maskotka SEOłtys: kogut w okularach, białej koszuli i czarnej kamizelce z naszywką SEO. Trzyma laptop, unosi kciuk, stoi przy drogowskazie TOP 1. W tle wieś i kościół.

Oferta

Trzy rzeczy, którymi się zajmujemy.

To czoło oferty: tu wpada ruch z Google. Budowa stron, szybkość i spięcie systemów są niżej, gdy ten ruch już macie.

  • Pozycjonowanie SEO

    Pozycjonowanie SEO

    Porządek w stronie, treściach i linkach. Tak, żeby Google rozumiał, czym się zajmujecie.

    Więcej o usłudze
  • Google Ads

    Kampanie Google Ads

    Kampanie w wyszukiwarce i tam, gdzie klikanie ma prowadzić do rozmowy, nie do próżnego wykresu.

    Więcej o usłudze
  • AI SEO

    AI SEO

    Widoczność w Google AI Overviews, ChatGPT, Perplexity i innych odpowiedziach, z których korzystają Wasze klientki i klienci.

    Więcej o usłudze

Po ludzku

Widoczność to nie jeden trik.

SEOłtys jest od tego, żeby firmę dało się znaleźć. Najpierw w Google: na liście wyników i w reklamach. Coraz częściej także w odpowiedziach, które ludzie dostają od razu, bez przeklikiwania dziesięciu niebieskich linków. Budowa stron, przyspieszanie, automatyzacja i integracje są w ofercie, ale wchodzą wtedy, gdy ruch już jest albo gdy obecna strona ten ruch gubi. Nie zaczynamy od przebudowy wszystkiego.

Pracujemy z firmami usługowymi, lokalnymi biznesami, sklepami i markami z całej Polski. Sołtys lubi konkretną ofertę: gabinet, warsztat, hurtownia, sklep, sieć punktów. Nie obiecujemy, że każda fraza wskoczy na szczyt. Umawiamy się na zakres prac, kolejność i raport, który da się przeczytać bez słownika.

Pozycjonowanie

Zaczyna się od audytu. Patrzymy, czy Google w ogóle widzi stronę, które adresy się dublują, czy tytuły mówią o usłudze, czy treść odpowiada na pytania klientów i skąd biorą się linki. Potem jest kolejka: najpierw to, co blokuje indeksację, później materiały i wzmianki z miejsc związanych z branżą.

Nie dokładamy słów kluczowych do starych akapitów i nie kupujemy worka linków znikąd. Porządki techniczne bywają widoczne w ciągu tygodni. Stabilny wzrost fraz, które sprzedają, zwykle potrzebuje kilku miesięcy. Ten horyzont mówimy po audycie, nie z ulotki.

Google Ads

Reklama ma sens, gdy pozycjonowanie jeszcze nie zdążyło urosnąć albo gdy sezon nie czeka. Układamy kampanie pod ofertę, piszemy reklamy, które obiecują to samo co strona docelowa, i mierzymy telefon, formularz albo zakup. Samo kliknięcie nie jest sukcesem.

Budżet mediowy płacicie w Google, osobno od naszej pracy. My pilnujemy konta: słowa wykluczające, stawki i frazy, które zżerają pieniądze. Jeśli zapytanie nie ma sensu dla Waszej oferty, mówimy to wprost, zamiast dokładać mu budżet na wszelki wypadek.

AI SEO

Coraz więcej osób pyta w okienku: Google AI Overviews, ChatGPT, Perplexity i podobne asystenty. AI SEO sprawdza, czy w takiej odpowiedzi pojawia się Wasza firma, z prawdziwą ofertą, a nie z przypadkowym zdaniem z forum.

Duża część pracy jest ta sama co w klasycznym pozycjonowaniu: jasne definicje, porównania, spójna nazwa i lista usług, fakty, które da się przypisać. Dochodzi przegląd tego, co asystenci mówią dziś. To nie jest osobna magia obok SEO. To drugi ekran, na którym ta sama firma musi być rozpoznawalna.

Gdy strona nie dowozi

Ruch bez strony, która wstaje w telefonie, kończy się na progu. Szybkość mierzymy przez Core Web Vitals: największe wyrenderowanie treści (LCP), interakcję do kolejnego wyrenderowania (INP) i skumulowane przesunięcie układu (CLS). Mówimy, co konkretnie muli, i poprawiamy obrazy, fonty, skrypty albo pamięć podręczną.

Stronę firmową, bloga albo landing składamy na WordPressie, gdy chcecie sami dopisywać treści. Django bierzemy, gdy jest proces, konta albo logika, której nie warto składać z wtyczek. Żadne z nich nie jest z góry lepsze. Na rozmowie mówimy, który próg właśnie przekraczacie.

Automatyzacja jest od powtarzalnego przenoszenia: formularz do CRM, status płatności, powiadomienie do osoby, która ma oddzwonić. Najpierw rozpisujemy jedną ścieżkę, którą da się sprawdzić. Integracja API spina systemy z oficjalną dokumentacją, na przykład CRM, sklep, płatności albo arkusz. Jeśli dokumentacja jest dziurawa, mówimy to przed wyceną. Nie obchodzimy logowania ani regulaminu dostawcy.

Od czego się zaczyna

Bezpłatny audyt na start nie jest umową na już. Wystarczy adres strony i dwa zdania o ofercie. Search Console i konto reklamowe podłączamy dopiero wtedy, gdy są potrzebne do pracy. Z audytu wychodzi krótka lista priorytetów. Wdrożenie możecie zrobić u siebie albo z nami. Sam audyt, same reklamy, samo AI SEO, stronę, szybkość albo jedną integrację też można wziąć osobno.

Kwoty na stronie są przykładowymi widełkami, żeby było wiadomo, w jakiej lidze rozmawiamy. Wycena powstaje po rozmowie, bo gabinet i sklep z tysiącami produktów to dwa różne zakresy. Raz w miesiącu dostajecie, co zostało zrobione, co się ruszyło w widoczności albo w kampanii i co jest następne. Bez pięćdziesięciu slajdów, których nikt nie otwiera.

Więcej niż SEO

Gdy już rośniecie.

Widoczność ściąga ludzi. Potem strona musi ich udźwignąć, lead nie może zgubić się między narzędziami, a systemy powinny gadać ze sobą. To programowanie tej samej marki: osobne strony, osobne frazy, druga kolejka po marketingu.

W poradniku jest o szybkości strony i o tym, kiedy WordPress, a kiedy Django.

Jak pracujemy

Pięć kroków. Żaden nie wymaga świeczki.

  1. 1

    Rozmowa

    Najpierw słuchamy: czym firma żyje, kto jest klientem i co już próbowaliście. Bez ankiety na czterdzieści pól.

  2. 2

    Audyt

    Sprawdzamy technikę, treści, konkurencję, reklamy i to, czy marka w ogóle pojawia się w odpowiedziach AI.

  3. 3

    Plan

    Kilka priorytetów na kwartał. Nie lista dwustu zadań, przy której nikt nie pamięta, co jest pierwsze.

  4. 4

    Robota

    Porządkujemy stronę, piszemy, poprawiamy linki, pilnujemy kampanii. Gdy strona muli albo zapytanie ginie między narzędziami, to też jest ta robota.

  5. 5

    Raport

    Mówimy, co się ruszyło, co odpuszczamy i co robimy w następnym miesiącu. Po ludzku, nie samymi wykresami.

Dlaczego my

Sołtys nie wygrywa krzykiem.

Wygrywa tym, że wie, co jest do ogarnięcia w tym tygodniu. My też wolimy kolejkę prac od wielkich deklaracji.

  • Kogut SEOłtys w okularach wskazuje palcem. Obok napis: Analiza + strategia = wzrost.

    Analiza + strategia = wzrost

    Najpierw wiemy, skąd bierze się ruch i które zapytania mają sens. Dopiero potem ruszamy z robotą. Wzrost bez tego rachunku to przypadek.

  • Kogut SEOłtys z laptopem. Obok napis: Google lubi porządek.

    Google lubi porządek

    Tytuły, nagłówki, szybkość, linki wewnętrzne, spójne dane o firmie. Algorytm nie potrzebuje fajerwerków. Potrzebuje strony, którą da się zrozumieć.

  • Kogut SEOłtys z żarówką. Obok napis: Dobre SEO to nie magia. To strategia.

    Dobre SEO to nie magia

    Nie obiecujemy rytuału, po którym fraza wskakuje na szczyt w dwa tygodnie. Obiecujemy strategię, kolejność prac i uczciwy raport.

  • Kogut SEOłtys z uniesionymi skrzydłami. Obok napis: Wyżej, niż myślisz!

    Wyżej, niż myślisz

    Czasem sufit jest niżej, niż wygląda w Search Console. Czasem wyżej, niż podpowiada strach. Mówimy, co jest realne w Waszej branży.

Cennik

Widełki, nie wyrok.

Żeby było wiadomo, w jakiej lidze rozmawiamy. Na górze trzy abonamenty widoczności. Jednorazowe prace — strony, szybkość, automatyzacja, API — są na stronie cennika.

Widełki przykładowe. To nie jest oferta handlowa ani cennik do faktury. Prawdziwa kwota powstaje po rozmowie i audycie. Budżet kliknięć w Google płacicie osobno, bezpośrednio w Google.

  • Strażnica

    Lokalna firma, która chce w końcu ogarnąć stronę.

    od 2 400 zł netto / mies.

    • Audyt na start i krótka lista priorytetów
    • Poprawki techniczne z tej listy
    • Dwa materiały treściowe w miesiącu
    • Raport, który da się przeczytać
  • Sołectwo

    Najczęściej

    Firma, która chce rosnąć miesiąc po miesiącu.

    od 4 800 zł netto / mies.

    • Wszystko ze Strażnicy
    • Plan treści i cztery materiały w miesiącu
    • Link building: jakość, nie worek domen
    • Wsparcie przy landingach i ofertach
  • Gmina

    Sklep, sieć albo serwis z wieloma lokalizacjami.

    od 8 500 zł netto / mies.

    • Szerszy zakres podstron i szablonów
    • Warsztat z Waszym zespołem
    • Priorytet w kalendarzu
    • Osobna ścieżka dla e-commerce, jeśli trzeba

Jednorazowe prace — strony, szybkość, automatyzacja, integracje — są na cenniku, w części „Gdy już rośniecie”.

Pytania

To, co i tak padnie na pierwszej rozmowie.

Ile trwa, zanim widać efekty SEO?

Pierwsze porządki techniczne bywają widoczne w ciągu tygodni. Stabilny wzrost fraz, które sprzedają, to zwykle kilka miesięcy. Mówimy o horyzoncie po audycie, nie z kapelusza na stronie głównej.

Czym AI SEO różni się od zwykłego pozycjonowania?

Klasyczne SEO walczy o miejsce w liście wyników. AI SEO dba o to, co pojawia się w podsumowaniach Google i w odpowiedziach asystentów, na przykład ChatGPT czy Perplexity. Duża część pracy jest wspólna: jasna oferta, dobre treści, spójne dane. Dochodzi sprawdzanie, czy marka w ogóle jest cytowana.

Czy ceny na tej stronie są ofertą?

Nie. To przykładowe widełki, żeby było wiadomo, w jakiej lidze rozmawiamy. Wycena powstaje po krótkiej rozmowie i audycie. Strona gabinetu i sklep z tysiącami produktów to dwa różne sołectwa.

Czy gwarantujecie pierwsze miejsce w Google?

Nie. Kto gwarantuje TOP 1 na każdą frazę, sprzedaje bajkę. Drogowskaz na grafice to cel, nie umowa. Umawiamy się na zakres prac, priorytety i uczciwy raport.

Czy pracujecie tylko z lokalnymi firmami?

Lubimy lokalne biznesy, ale nie zamykamy drzwi przed firmami z całej Polski: usługowymi, sklepami i markami, które sprzedają w sieci. Sołtys bywa i na wsi, i przy większej gminie.

Co jest potrzebne na start?

Adres strony, krótki opis oferty i dostęp do Search Console oraz konta reklamowego, jeśli już istnieją. Resztę dostępów bierzemy dopiero wtedy, gdy są potrzebne do pracy.

Czy można zamówić sam audyt albo same reklamy?

Tak. Audyt, Google Ads, AI SEO, stronę, szybkość, automatyzację albo jedną integrację można wziąć osobno. Nie wciskamy całego pakietu, jeśli potrzebujecie jednej rzeczy.

Kiedy WordPress, a kiedy Django?

WordPress, gdy potrzebujecie strony, bloga albo landingu i chcecie sami dodawać treści. Django, gdy jest proces, konta, panel albo logika, której nie chcemy składać z wtyczek. Żadne z nich nie jest z góry lepsze. Na rozmowie mówimy, który próg właśnie przekraczacie.

Czy szybkość strony jest częścią SEO?

Jest częścią technicznego SEO i osobną usługą, gdy strona już muli. Google patrzy na Core Web Vitals: LCP, INP i CLS. Szybkość nie zastąpi treści ani linków. Bez niej reszta pracuje pod górkę, także w reklamach.

Co obejmuje automatyzacja procesów?

Powtarzalne przenoszenie danych: formularz do CRM, status płatności, powiadomienie do osoby, która ma oddzwonić. Najpierw rozpisujemy proces. Automatyzujemy jedną ścieżkę, którą da się sprawdzić. Nie obiecujemy, że zespół zniknie.

Jakie integracje API wchodzą w grę?

Takie, które mają oficjalne API: CRM, sklep, płatności, arkusze, inne systemy zewnętrzne. Zaczynamy od dokumentacji. Jeśli API jest niepełne, mówimy to przed wyceną. Nie obchodzimy logowania ani regulaminu dostawcy.

Jak wygląda raport?

Raz w miesiącu: co zrobiliśmy, co się zmieniło w widoczności albo w kampanii i co jest następne. Bez pięćdziesięciu slajdów, których nikt nie otwiera.

Co dzieje się z wiadomością z formularza?

Formularz sprawdza dane i zapisuje zgłoszenie. Na tej podstawie odpisujemy w sprawie audytu albo oferty.

Kontakt

Napiszcie, co Was uwiera w wynikach.

Wystarczy adres strony i dwa zdania o ofercie. Audyt na start jest bezpłatny i bez umowy „na już”.

Wolisz osobną stronę? Formularz jest też pod /kontakt.

Nieobowiązkowy

Nieobowiązkowa

Usługi (wymagane, można kilka)

Zaznaczcie wszystko, o czym chcecie rozmawiać. Widoczność jest z przodu, reszta dochodzi, gdy ruch już jest.

Widoczność

Gdy już rośniecie

Wystarczą dwa, trzy zdania: czym się zajmujecie i co Was uwiera.

Formularz chroni reCAPTCHA od Google. Obowiązują polityka prywatności i warunki Google.